Zwierzę było w bardzo złym stanie - jak twierdzą pracownicy ogrodu - z powodu przekarmienia. Po śmierci matki - zdechł także mały osioł Tabu, który przyszedł na świat zaledwie kilka tygodni temu. W Starym ZOO pozostał tylko osioł Napoleon. Para była znana w całym kraju z ubiegłorocznej afery, kiedy to poskarżono się, że zwierzęta kopulowały ze sobą na wybiegu. Od tej pory osły stały się symbolem poznańskiego ogrodu zoologicznego. Dlaczego jednak ta historia skończyła się tak źle? Czy winę za tragiczny finał ponoszą zwiedzający ogród?
Osły można oglądać także w Nowym ZOO nad Maltą. Mieszka tam pięć tych zwierząt. Czują się dobrze.
Jacek Butlewski/as/int