Do adopcji zwierząt powinniśmy się przygotować. Każde z nich ma swoje potrzeby i trzeba być ich świadomym – mówi kierowniczka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie, Marzenna Giantsios.
To powinna być przemyślana decyzja. Najlepiej, jeżeli bierzemy zwierzę ze schroniska, dobrze jest przyjść, poznać je, wyjść kilka razy na spacer. Może się okazać, że ten pies, który nam się podoba, absolutnie nie pasuje do nas charakterem ani zachowaniem, a potrzebuje zupełnie czegoś innego, niż my możemy mu ofiarować
- wyjaśnia Marzena Giantsios.
Zwierzę to przede wszystkim obowiązek i odpowiedzialność.
Jako babcia, dziadek, wujek czy ciocia kupujemy czasami dziecku prezent, a ono traktuje to jak zabawkę. Dopóki to są małe zwierzęta, służą do przytulania, do całowania – a tak nie powinno być. To musi być decyzja przede wszystkim rodziców, bo to oni wezmą odpowiedzialność za to zwierzę, a nie dziecko, dziadek, babcia czy ciocia. Poza tym coraz częściej mamy do czynienia z alergiami
- tłumaczy kierowniczka schroniska.
Kierowniczka konińskiego schroniska dodała, że często do „Bezdomnisia” trafiają młode zwierzęta wyrzucone na ulice.