Europoseł PiS o przyszłości UE: „Albo się zmieni, albo upadnie”
Drewniane rzeźby do szopki wykonał jeden z mieszkańców. Jak mówi sołtys wsi Mateusz Strumf, inicjatywa ma na celu podtrzymanie pięknej polskiej tradycji oraz budowanie wspólnoty.
Naszym celem było to, żeby zacieśnić relacje zarówno na wsi, jak i w rodzinach. Chcieliśmy, aby było to miejsce spotkań i chwilowej refleksji nad świętami Bożego Narodzenia – żebyśmy mogli się spotkać, porozmawiać, wspólnie pokolędować i pielęgnować tradycję kolędowania
- podkreślił Mateusz Strumf.
Atmosferę wspólnego, świątecznego spotkania podgrzewało ognisko, a mieszkańcy przynieśli także domowe, słodkie wypieki.
Żywą szopkę będzie można oglądać do 30 grudnia.