Wbrew popularnym wpisom, ogólnopolskie przepisy nie nakazują wprost prowadzenia każdego psa na smyczy i w kagańcu. Kluczowy jest obowiązek zachowania kontroli nad zwierzęciem i stosowania odpowiednich środków ostrożności.
Jednocześnie wiele samorządów wprowadza własne przepisy porządkowe. W Poznaniu zasady są jasno określone.
Przepisy obowiązujące w naszym mieście nakładają na właścicieli zwierząt obowiązek wyprowadzania psów na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku na uwięzi i przez osoby, które są w stanie sprawować nad nimi odpowiedni nadzór, który jest adekwatny do wielkości zwierzęcia i jego cech osobniczych
– tłumaczy mł. asp. Anna Klój z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Policjantka podkreśla również, że psy ras uznawanych za agresywne powinny być dodatkowo prowadzone w kagańcu.
- Nie ma ustawowej definicji zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt - tłumaczy adwokat Marta Rozwadowska-Kucka.
Nie ma zatem odgórnego nakazu, że w przypadku psów na spacerze musi to być smycz i kaganiec. W zasadzie zwykłe środki ostrożności to takie, które są właściwe dla danego gatunku zwierzęcia uwzględniającego jego indywidualne cechy i potencjalne zagrożenie - niekoniecznie smycz i kaganiec. Wytycznymi są tu zdrowy rozsądek posiadacza psa (lub innego zwierzęcia). Ważne, by posiadacz zwierzęcia posiadał nad nim faktyczną kontrolę
- wyjaśnia.
Zatem jeśli mamy niewielkiego psa takich ras jak np. chihuauha czy york, który odbył szkolenia, jako zwykły środek ostrożności może być potraktowana sama smycz. Jak podkreśla prawniczka, można nawet bronić stanowiska, że w niektórych przypadkach (miejsca mniej uczęszczane) można prowadzić psa luzem - bez smyczy i bez kagańca.
Okazuje się też, że czasem zwykła smycz i kaganiec mogą nie wystarczyć w przypadku psów uważanych za niebezpieczne. Wówczas będziemy potrzebować dodatkowych akcesoriów.
Najczęściej kara pojawia się wtedy, gdy właściciel nie ma kontroli nad zwierzęciem lub pies stwarza zagrożenie dla innych osób.
Brak smyczy lub kagańca
Zwłaszcza w przypadku ras uznawanych za agresywne.
Mandat: od 50 do 250 zł.
Pies stwarzający zagrożenie
Jeżeli zwierzę swoim zachowaniem zagraża ludziom.
Kara: nawet 500 zł.
Pies biegający samopas
Jeśli zwierzę nie reaguje na polecenia, straszy przechodniów lub ucieknie z posesji.
Interweniować może policja lub straż miejska.
Nieposprzątanie po psie
To jedno z najczęstszych wykroczeń zgłaszanych przez mieszkańców.
Mandaty mogą sięgać kilkuset złotych.
Brak obowiązkowego szczepienia
Każdy właściciel psa musi pamiętać o szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
Za brak szczepienia również grozi kara finansowa.
Jak zaznacza rzeczniczka wielkopolskiej policji, właściciel odpowiada za zachowanie zwierzęcia zarówno w miejscu publicznym, jak i na prywatnym terenie.
Musimy pamiętać, że posiadanie psa to nie tylko przyjemność, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. To właściciel ponosi pełną odpowiedzialność za zachowanie swojego zwierzęcia
– podkreśla mł. asp. Anna Klój. I dodaje:
Nie możemy puścić psa tzw. luzem tam, gdzie się nam to podoba.
Sprawa robi się znacznie poważniejsza, gdy pies pogryzie człowieka lub inne zwierzę.
Jeżeli dojdzie do pogryzienia innego zwierzęcia przez psa, właściciel może odpowiedzieć z art. 77 Kodeksu wykroczeń
– wyjaśnia rzeczniczka.
W takim przypadku grozi:
Jeśli pogryzienie spowoduje poważny uszczerbek na zdrowiu człowieka, właścicielowi może grozić nawet kara więzienia do 3 lat.
Policja zwraca uwagę, że funkcjonariusze bardzo często reagują po telefonach od mieszkańców.
Interwencje policji zazwyczaj następują nie tylko w wyniku osobistego zauważenia wykroczenia, ale najczęściej są wynikiem zgłoszeń od osób trzecich
– podkreśla mł. asp. Anna Klój.
Nie każdy spacer bez kagańca kończy się mandatem. Nie każdy pies musi też zawsze chodzić w kagańcu. Jedna zasada pozostaje jednak niezmienna: właściciel musi mieć pełną kontrolę nad swoim zwierzęciem i zadbać o bezpieczeństwo innych.