Dziś zapraszam Państwa do rozmowy o tym, czego podobno - zdaniem niektórych - nie ma, albo czego przynajmniej brakuje!
Wydaje się, że wielu ludzi - pytanych ogólnie o istnienie autorytetów - myśli, a przynajmniej odpowiada podobnie, w pewnym sensie mieszając pojęcia: autorytet oraz idol.
Czy mamy więc raczej świat idoli a nie autorytetów? Czy autorytetów brak? A może świat pełen jest autorytetów - od rodziców i nauczycieli - wychowawców począwszy?
tj/ada