"Nie było zgody społecznej na takiej działania" - powiedziała dziś w porannej rozmowie Radia Poznań Barbara Oliwiecka.
Dla nas, dla południowej Wielkopolski integrowanie, łączenie zakładu w Ostrowie z Poznaniem jest traktowane jako próba centralizacji, odbieranie rangi zakładowi ostrowskiemu. Oczywiście musimy przypomnieć, że chodziło o pion administracyjny, który zatrudnia sto osób, a nie całe zaplecze eksploatacyjno-techniczne, gdzie jest tych osób około tysiąca
- mówiła Oliwiecka.
Barbara Oliwiecka jest przewodniczącą sejmowej podkomisji do spraw transportu kolejowego. Posłanka podkreślał, że PLK to strategiczna spółka, która odpowiada za płynność transportu kolejowego i bezpieczeństwo.
W obliczu takiego zagrożenia, jakie mamy, dopuszczanie do jakichkolwiek niepokojów w tak strategicznej spółce jest po prostu niebezpieczne
- stwierdziła Barbara Oliwiecka.
Oprócz połączenia zakładów w Poznaniu i Ostrowie Wielkopolskim, spółka wycofała się także z pozostałych propozycji. W planach była integracja zakładów: w Nowym Sączu z Krakowem czy w Wałbrzychu z Wrocławiem.