XIX wieczna rewolucja przemysłowa była niespotykanym wcześniej impulsem dla rozwoju ludzkości. W ciągu stu lat pojawiły się tranzystory, reaktory atomowe, samoloty, radio. Każdy w domu ma prąd - ile chce. Czy jednak ta rewolucja sprzed 150 lat nie będzie początkiem końca naszej cywilizacji?
Jedni mówią, że zmiany, które obserwujemy nie są groźne i wpisują się w cykle klimatyczne. W końcu tereny Polski doświadczyły kilku zlodowaceń. Były też lata upalne. Może więc nie ma się co przejmować? I tak pewnie czeka nas jakaś epoka lodowcowa w przyszłości? Ekolodzy ostrzegają jednak, że zmiany temperatury obserwujemy w ostatnich latach zbyt szybko. I może my a na pewno nasze dzieci odczują niekorzystne zmiany klimatyczne?
Polska gospodarka oparta jest na węglu. Jego zużycie od lat 70-tych znacznie jednak spadło. Dziś najwięcej CO2 emitują Chiny - prawie jedną trzecią tego co wszyscy, potem są USA i Indie. Polska na 22 miejscu. Niemcy na 6 - produkują ponad dwa razy tyle co Polska. Co ciekawe wyprzedza nas też Francja, której energetyka oparta jest na elektrowniach atomowych. W dzisiejszym programie porozmawiamy o dwutlenku węgla. Jak go ograniczyć i czy Polska powinna odchodzić od gospodarki opartej na węglu? Jedna sprawa to smog, który działa lokalnie i powoduje zwiększenie umieralności a druga sprawa to CO2, które nie zna granic i bez względu na to kto produkuje, tak samo powoduje dziurę ozonową. W naszym studiu profesor Izabela Janicka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu - także przewodnicząca Partii Zielonych w Poznaniu i Jerzy Juszczyński Polski Klub Ekologiczny.
Początek programu „W środku dnia” o 12.15. Można dołączyć do dyskusji, dzwoniąc pod numer: 618 654 654.