W pierwszej połowie roku tydzień pracy trzcianeckich urzędników skróci się o 10 procent – z 40 do 35 godzin. Z kolei w drugiej połowie przyszłego roku czas pracy zostanie skrócony jeszcze bardziej – o 20 procent, do czterech dni w tygodniu.
– W drugiej połowie roku, mimo czterodniowego tygodnia pracy, wydłużymy godziny otwarcia urzędu – zapowiada burmistrz Trzcianki, Krzysztof Jaworski.
Będziemy czynni w poniedziałki i piątki już od godziny 7.00, bo wiele osób zaczyna pracę o 7.30 i wcześniej nie ma jak załatwić spraw urzędowych. Mamy nadzieję, że w ten sposób przekonamy mieszkańców, iż to nie jest rozwiązanie tylko dla nas – jako pracowników – ale że poprawiamy też efektywność pracy dla tych, których obsługujemy
– wyjaśnia burmistrz Trzcianki.
Skarzystamy także my, urzędnicy, bo na pewno będzie więcej czasu dla rodziny, na pasje i hobby. To rozwiązanie z pewnością zwiększy też atrakcyjność Urzędu Miejskiego jako miejsca pracy. Ten rok pilotażu ma pokazać, jak model skróconego tygodnia sprawdzi się w praktyce. Jesteśmy dobrej myśli i zakładamy, że jeśli nam się powiedzie, znajdziemy wielu naśladowców
– dodaje Michalina Jakubczyk z Referatu Promocji, Kultury i Sportu, jedna z autorek wniosku, który zyskał akceptację Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
W Trzciance pilotażowy program skróconego czasu pracy obejmie wszystkich urzędników – około 90 osób, z wyłączeniem burmistrza i pracowników obsługi prawnej. Na jego realizację urząd otrzyma dotację w wysokości 1 miliona złotych – środki zostaną przeznaczone na zakup nowego sprzętu komputerowego, oprogramowania oraz szkolenia.
W Wielkopolsce program będzie realizowany również w urzędach miejskich w Rawiczu i Lesznie.