Badacze zdjęli białe fartuchy, wyszli z laboratoriów i tłumaczą świat
Kurierka wyruszyła w listopadzie 1939 roku do Francji, żeby przekazać powstającemu rządowi emigracyjnemu, jak Niemcy traktują ludność w okupowanej Wielkopolsce.
Wyruszyła z Poznania, przez Wrocław, później Kraków, później przekroczyła strefę okupacji sowieckiej, trafiła do Lwowa, ze Lwowa na Węgry i z tych Węgier, przez Jugosławię, Włochy, trafiła do Francji i tam przekazała pierwsze informacje na temat terroru
- mówi dr Rafał Sierchuła.
Absolwentce uniwersytetu w Poznaniu pomógł fakt, że urodziła się we Lwowie i mogła pojechać na wschód. Podróżowała bez ochrony i znajomości szlaków.
Świeżawska została emisariuszką po tym, jak powiedziała o planach opuszczenia kraju swojemu koledze z pracy w Wydawnictwie św. Wojciecha i działaczowi organizacji "Ojczyzna". Raportu przygotowanego przez kierownictwo grupy musiała nauczyć się na pamięć, a informacje przekazywała nowemu ministrowie Marianowi Seydzie, który także był związany z Poznaniem.