"Skąd wzięła się ta nagła zmiana pogody?" Gość popołudniowej rozmowy Radia Poznań, prof. Bogdan Chojnicki, klimatolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, powiedział, że zderzyło się wilgotne powietrze znad Morza Śródziemnego z chłodem z północnego zachodu. "Chociaż często narzekamy na śnieg, to pełni on niezwykle ważną rolę" – mówił profesor:
To jest źródło wody. Pamiętamy, że leżąca taka warstwa śniegu powoli się wytapiając, sprawia, że woda nam wsiąka w głąb gruntu. W zasadzie ładujemy teraz akumulator wodny, na to, żeby tym roślinom na wiosnę wody nie brakowało. To jest najlepszy scenariusz – taki scenariusz retencji śniegowej. Natomiast pamiętamy, że on się coraz rzadziej spełnia
- wyjaśnia profesor.
Według profesora Chojnickiego najbardziej wartościowe są opady śniegu w lutym, tuż przed wiosną, kiedy przyroda potrzebuje dużo wody.