"Z kilkoma środowiskami się spotkałem" - powiedział dziś w Rozmowie Dnia Radia Poznań Bartłomiej Farjaszewski, który zadeklarował przeznaczenie miliona złotych na organizację referendum.
Przedsiębiorca wymieniał swoje zarzuty wobec prezydenta Jacka Jaśkowiaka.
Cykl kłamstw. To, że w sposób przemocowy zarządza miastem Poznaniem. Nie jest to człowiek dialogu, umówmy się. Też widzimy duże zmęczenie materiału w tej trzeciej kadencji
- mówi Farjaszewski.
Zdaniem Bartłomieja Farjaszewskiego, jeżeli referendum ma zostać przeprowadzone, musi dojść do zjednoczenia miejskich organizacji i stowarzyszeń.
BF: Najważniejsze, żeby stworzyć pewien trzon. Jeżeli ktoś stworzy ten trzon i ten trzon poprowadzi, to kto będzie chciał, będzie mógł się przyłączyć. Mówiłem jasno, że to musi być inicjatywa apolityczna, inna nie ma w Poznaniu sensu.
RP: Na anarchistów też widzi pan miejsce?
BF: Ja widzę miejsce na każdego, nawet na członków Koalicji Obywatelskiej.
Bartłomiej Farjaszewski mówi, że w ciągu kilku tygodni należy spodziewać się konkretów w tej sprawie.
Natomiast musi być duże zjednoczenie wśród organizacji
– mówił i podkreślał, że traktuje swoje wsparcie jako inicjatywę społeczną.