Miejsce nie jest przypadkowe, bowiem w tym samym budynku do lat 90. ubiegłego wieku wielosekcyjny klub miał swoją siedzibę, gdyż był ściśle związany z PKP. W Kronice nie brakuje artykułów przybliżających nieznane dotąd fakty z historii Lecha. Redaktor prowadzący, dr Piotr Grzelczak zwraca uwagę, że tom został podzielony na trzy części...
Pierwszy jest blok historyczny "Na Dębcu się zaczęło". Tutaj warto zwrócić uwagę na tekst moich kolegów z poznańskiego IPN "Teczki na Kolejorza". Poznajemy w nim esbeckie szkiełko i oko przykładane do środkowiska i grupy ludzi, jakim są sportowcy i działacze klubu sportowego. Kolejny rozdział "Wiara dziękuje Wam", którego tytuł nawiązuje do kibicowskiej flagi z podobiznami klubowych legend. Jest to pewien wybór, ale sygnalizujemy najważniejsze klubowe postacie. Ostatni blok tematyczny, to blok kibicowski, m.in. z artukułem o finale Pucharu Polski w 1980 roku, z nieznanym dotąd milicyjnym raportem
- mówi dr Grzelczak.
Kronika Miasta Poznania skupia się na historii piłki nożnej w Lechu, ale jest w niej też artukuł o innych, nieistniejących już sekcjach, min. koszykarskiej i kolarskiej.