Stołeczna drużyna swoją przewagę budowała stopniowo, a udokumentowała w końcówce pierwszej połowy. W 42-ej minucie Nemanja Nikolić wykorzystał sytuację sam na sam z Jaśminem Buricem, a trzy minuty później trafił z rzutu karnego, podyktowanego za faul Abdula Aziza Tetteha na Ondreju Dudzie.
W drugiej połowie Legia nie forsowała tempa, dzięki czemu poznaniacy częściej pojawiali się w pobliżu pola karnego Legii, ale stuprocentowej sytuacji stworzyć nie zdołali.
Po koniec meczu na boisku pojawił się Kasper Hamalainen, który pierwotnie z Legią miał do Poznania nie przyjechać. Kibice Lecha przywitali go wyzwiskami i gwizdami.
Na Inea Stadionie zasiadło dzisiaj ponad 41 tys. widzów.
Grzegorz Hałasik/as
Sponsorzy transmisji:
