AZS pokonał MUKS 81:50. Sala przy Chwiałkowskiego szczelnie wypełniła się kibicami, których było więcej niż na wielu meczach obu drużyn w seniorskiej ekstraklasie. "Może wynik by nie był taki wysoki, gdyby nie szybko osiągnięta przewaga i zmiany przeprowadzane przez trenerów MUKS-u, mające za zadanie oszczędzenie najważniejszych zawodniczek na kolejne mecze" - oceniła rozgrywająca Akademiczek Kinga Woźniak. "Ponadto jesteśmy zespołem starszym od MUKS-u, tam są tylko dwie zawodniczki w naszym wieku, reszta jest z młodszych roczników, ale i tak dobrze grają, że są w finałach. My marzymy o złocie" - dodała koszykarka AZS-u, która ma już za sobą mecze w ekstraklasie.
W czwartek kolejne mecze. MUKS o 16.15 zagra z Huraganem Wołomin, natomiast AZS o 18.30 zmierzy się z KKS-em Olsztyn. Do półfinałów awansują dwa zespoły z każdej grupy. Finały w niedzielę.