NA ANTENIE: GHOSTS AGAIN (2023)/DEPECHE MODE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Narodowy coraz bliżej

Publikacja: 03.04.2023 g.13:35  Aktualizacja: 03.04.2023 g.13:37 Krzysztof Ratajczak
Poznań
Cztery drużyny, które pozostały w rywalizacji o Fortuna Puchar Polski dzieli już tylko mały krok od występu 2 maja w wielkim finale na Stadionie Narodowym w Warszawie. Tak się składa, ze jedynym przedstawicielem wielkopolskiego województwa w prestiżowych rozgrywkach został drugoligowiec z Kalisza – zespół KKS 1925. To już fantastyczna historia, ale może być jeszcze piękniejsza we wtorek 4 kwietnia po meczu półfinałowym z Legią Warszawa. Polskie Radio Poznań przeprowadzi z tego spotkania bezpośrednią relację od godziny 20.30.
puchar polski - PZPN
Fot. PZPN

Śledziliśmy już losy kaliskich futbolistów na stadionie przy ulicy Łódzkiej, gdy podopieczni trenera Bartosza Tarachulskiego rozbili w pył w ćwierćfinale zespół Ivana Djurdjevicia - Śląsk Wrocław, zwyciężając gładko 3-0. Na żywo byliśmy świadkami horroru z dogrywką i rzutami karnymi, gdy kaliszanie eliminowali w 1/8 pucharowych zmagań Górnika Zabrze z mistrzem świata – Lukasem Podolskim w składzie. We wcześniejszych rundach KKS z grodu nad Prosną radził  sobie z Wigrami Suwałki, z ekstraklasowym Widzewem Łódź, a także z Olimpią Elbląg. Czas i pora wyeliminować... warszawską Legię.

Będzie to swego rodzaju rewanż na ekipie legionistów, bo dawna historia sprzed 67 lat nie kłamie. Wtedy drużyna z Kalisza pod szyldem Startu grała już o finał Pucharu Polski z Legią, ale według óczesnych przepisów drużyna z niższej ligi nie musiała być gospodarzem i  gracze znad Prosny ulegli rywalom 1-7. Wyrównywania bilansu bramkowego za tamto spotkanie się nie spodziewamy, ale na niespodziankę liczymy jak najbardziej. Walczący także w tym sezonie o awans do 1.ligi  KKS 1925 Kalisz nie boi się nikogo !  Drużyna kaliska z doświadczonymi zawodnikami -  kapitanem Adrianem Łuszkiewiczem , znakomitym hiszpańskim snajperem – Nestorem Gordillo czy reprezentantem polskiej młodzieżówki Kasjanem Lipkowskim  na czele - w pucharowych bojach gra radosny, ale i mądry futbol. Oby przekonała się o tym faworyzowana drużyna Kosty Runjaicia, która przyjedzie natchniona i może...uspokojona wygraną z Rakowem na szczycie ekstraklasy. Kaliszanie nie zamierzają przerywać cudownego piłkarskiego snu, który może ich zaprowadzić na Stadion Narodowy. A to przecież marzenie każdego chłopaka, kopiącego piłkę.

Znowu więc nad Prosną wielkie granie o historyczny wyczyn. Może będzie szansa na odebranie Pucharu Polski – Rakowowi Częstochowa, który rok temu namęczył się przy Łódzkiej w 1/8 finału, ale ostatecznie wygrał 2-1. częstochowianie w drugiim półfinale ( w środę)  muszą jednak pokonać Górnika Łęczna - pierwszoligowca, który też jest rewelacją tej edycji ''turnieju tysiąca drużyn''. Przed kaliską wyprawą na Narodowy trzeba uczynić ten mały, ale jakże trudny krok. Wyrzucić za burtę kolejnego możnego w polskim futbolu - zespół z warszawskiej ulicy Łazienkowskiej. Gracze ze stolicy muszą, a KKS może awansować do wielkiej batali o trofeum w Dzień Flagi 2 maja. Tak zwykło się mawiać przed takimi spotkaniami.

Czekajmy więc i liczmy na meganiespodziankę.  Na antenie Polskiego Radia Poznań i w przekazie internetowym na www.radiopoznan.fm  zapraszamy na bezpośrednią relację ze stadionu przy Łódzkiej we wtorek 4 kwietnia od godziny 20:30. O tej właśnie porze pierwszy gwizdek półfinału Fortuna Pucharu Polski piłkarzy KKS 1925 Kalisz oraz Legii Warszawa. Mecz -podobnie jak ćwierćfinał ze Śląskiem - skomentują Krzysztof Ratajczak i Dawid Cytrowski. Wierzą w Państwa obecność przy odbiornikach, a  dodajmy, że w  regionie kaliskim można słuchać Radia Poznań na fali 91,1 megahertza. Polecamy.

https://radiopoznan.fm/n/OiGzoK
KOMENTARZE 0