I nawet trudno dziwić się tym "rozkminkom" w klubie z Bułgarskiej, bo forma prezentowana ostatnio przez Mikaela Ishaka i spółkę jest po prostu słaba. Brakuje świeżości, luzu w rozgrywaniu akcji i co chyba najważniejsze zimnej krwi i skuteczności pod bramką rywala. Szczególnie mecze z Cracovia, niechlubny rewanż z Aarhus GF czy czwartkowa gra z Farerami z Klaksvik mogły budzić duży niepokój. A przecież 13 sierpnia w Thorshavn będzie toczyć się walka o przepustkę do play off Ligi Europy.
Jednak wydaje się, że postąpiono słusznie, bo uniknięto wyraźnego sygnału o lęku przed zespołem z Klaksvik, a poza tym mecz z Piastem jest na domowym stadionie co raczej nie zaburzy logistycznych działań ekipie trenera Nielsa Frederiksena. Duńczyk po karze UEFA i oglądaniu czwartkowego spotkania z loży stadionowej minę miał nietęgą, bo wie, że w ekstraklasie o punkty jest równie trudno jak w Europie.
Lech oprócz kwestii czysto fizycznych i tempa gry przede wszystkim musi odzyskać nieco radości z rywalizacji na boisku, bo ze smutnym obliczem daleko nie zajedzie. Najbliższy rywal ostatnio pozytywnie się "naładował" pokonując w dość szalonym spotkaniu krakowską Wisłę. Drużyna mądrego taktycznie trenera Daniela Myśliwca zaczęła sezon złym występem w Lubinie, ale powoli wskakuje na odpowiedni poziom. "Piastunki" na Enea Stadionie w niedzielne popołudnie będą więc groźne!
Tacy piłkarze jak uznawany w Gliwicach za gwiazdę Hiszpan Hugo Vallejo, Portugalczyk Leandro Sanca, nowy nabytek Francuz Samuel Ntamack, inny Hiszpan Jorge Felix, pozyskany z Lublina Jakub Łabojko i choćby znany z Poznania Filip Borowski potrafią kopać futbolówkę i narobić dużo problemów wyżej notowanym przeciwnikom. A mistrz Polski zawsze jest łakomym kąskiem do pokonania i o motywację trener Myśliwiec nie musi się martwić. W Lechu natomiast na pewno sprawę tak zwanej głębi składu skomplikowały kontuzję Leo Bengtssona i Filipa Jagiełły. Jednak te problemy powinny raczej scalać zespół i napędzać, a nie... dołować. To rola Frederiksena i jego całego sztabu. Efekt działań zobaczymy już niebawem.
Na antenie Radia Poznań i w przekazie internetowym na www.radiopoznan.fm w niedzielę 9 sierpnia zapraszamy już od godziny 17.05 aż do 20.00 na specjalne wydanie audycji "W sportowym rytmie". W jej ramach od 17.30 prosto z Bułgarskiej mecz Lecha z Piastem Gliwice skomentują Krzysztof Ratajczak i Wojciech Bernard. Polecamy te emocje na radiowych łączach!