W składzie naszej drużyny zabrakło Igi Świątek, gdyż turniej w Hiszpanii rozpoczął się tuż po WTA Finals w Meksyku. W związku z tym to na Linette spoczęła rola liderki. Poznanianka podkreśla, że lubi klimat tenisowych meczów reprezentacyjnych.
Mecze reprezentacji rządzą się swoimi prawami. Jest zupełnie inny doping, dużo się dzieje, jest bardzo głośno, inne kibicowanie i myślę, że to wyzwala we mnie fajne emocje. Myślę, że mamy szansę, bo każda z nas grała z zawodniczką, z którą się zmierzy. Wszystko jest do wzięcia. Lubię grać w reprezentacji, często rozgrywam te mecze na dużo wyższym poziomie, niż mecze w turniejach indywidualnych. Jestem bardzo optymistycznie nastawiona
- mówi Linette.
W fazie grupowej Polki zagrają dzisiaj o 16.00 z Kanadą, a jutro z Hiszpanią. Najlepszy z tych trzech zespołów awansuje do półfinału. Oprócz Magdy Linette w naszej kadrze są też Magdalena Fręch, Weronika Falkowska i Katarzyna Kawa.