Mecz od początku układał się pod dyktando aktualnych mistrzyń Polski z Katowic, które już do przerwy prowadziły 3:0. Choć w drugiej połowie Poznanianki stworzyły sobie kilka świetnych okazji strzeleckich, to przyjezdne w końcówce jeszcze dwukrotnie trafiły do siatki.
- Wiedziałyśmy, na co się piszemy i ile osób przyjdzie - mówi skrzydłowa Lecha UAM Klaudia Wojtkowiak.
Mnie to osobiście motywowało, bo chyba każdy z Was wie, że od dziecka jestem w Lechu. Właśnie tak wyobrażałam to sobie na trybunach – kibice nas nie zawiedli, było to przepiękne. Ale nie tak miało być na boisku. Jesteśmy Lech Poznań i zawsze chcemy wygrywać.
Na co dzień swoje ligowe mecze w Ekstralidze Poznanianki rozgrywają w Plewiskach. Najbliższy odbędzie się w sobotę, a rywalem będzie Górnik Łęczna.