Warta już do przerwy prowadziła 3:1, ale co ciekawe, pierwszą bramkę strzelili goście. Do przerwy jednak odzyskaliśmy kontrolę nad meczem - przyznał po spotkaniu kapitan poznaniaków - Piotr Reiss.
Po dwie bramki dla Warty strzelili Artur Marciniak i Krzysztof Gajtkowski, jedną zdobył Piotr Kieruzel, a jedna padła po trafieniu samobójczym. Za tydzień "Zieloni" jadą do Świnoujścia na mecz z Flotą.