Grzegorz Wojtkowiak za granicę się nie wyrywał, ale Lech nie kwapił się, by swojego kapitana zatrzymać, zatem popularny Dyzio skorzystał z oferty TSV Monachium. A to trzyletni kontrakt i w przyszłym sezonie walka o awans do Bundesligi. Poznański klub nie dostanie od Bawarczyków ani grosza. Wojtkowiak do końca bieżących rozgrywek będzie bronił barw Lecha, a do Niemiec przeniesie się latem - po Euro 2012.
Wygląda na to, że w szatani Kolejorza zwolni się więcej szafek. Z końcem sezonu wygasa kontrakt Semira Stilica, który już dawno zapowiedział swoje odejście. Nowego klubu menadżerowie szukają Arjomowi Rudniewowi - chętny jest podobno HSV Hamburg. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Marcina Kikuta.
To wszystko zwiastuje nową kadrową politykę Lecha - nie kupować gwiazd za miliony tylko je wychowywać. Zatem już niedługo siłą drużyny mają być zawodnicy wyszkoleni w Poznaniu, jak Kamiński i Drewaniak lub sprowadzeni za młodu, jak np. Tonew. Taka strategia może zaowocować sukcesami, ale... nie tak szybko.