Zdecydowały, że w sezonie 2014 nie będzie obowiązywał żaden limit. Do tej pory kluby budując zespół musiały brać pod uwagę średnią liczbę punktów, jaką zawodnicy zdobyli w poprzednim sezonie.
W założeniu miało to ograniczać liczbę czołowych żużlowców w jednym zespole i przyczynić się do wyrównania poziomu polskiej ligi. W nowym sezonie się to zmieni.
Są obawy, że zniesienie limitów spowoduje podział ekstraligi na bogate i silne kluby oraz biedne i słabe. Józef Dworakowski podziela te obawy i przyznaje, że władze Unii stają przed sporym wyzwaniem.
Wcześniej limity przy tworzeniu zespołów zniesiono w niższych ligach żużlowych.