W czwartym wyścigu zderzyli się, a następnie najechał na nich zawodnik gospodarzy. Wypadek wyglądał groźnie. Piotr Pawlicki został odwiedziony do szpitala, a rosyjski żużlowiec na miejscu miał szytą brodę. - Najwięcej obaw mieliśmy o stan zdrowia Piotra, ale nie jest tak źle. Żadnych złamań nie stwierdzono, nie było też urazu mózgu - mówi dr Tomasz Gryczka, klubowy lekarz Unii Leszno.
Wiadomo już, że Emil Sajfutdinow wycofał się z sobotniego półfinału Drużynowego Pucharu Świata.