„Pierwsze dzieło to biografia zapomnianego twórcy, drugi opowiada autorską historię” - zapowiada Dorota Reksińska z Kina Muza:
Już 22 kwietnia pojawi się „Szalony świat Louisa Waina” i to jest taki film, w którym z jednej strony zobaczymy Benedicta Cumberbatcha w kolejnej, ciekawej roli. W tym wypadku twórcy, osoby, która też zmaga się z różnymi problemami chociażby natury psychicznej. Ale ten film ma jeszcze jeden świetny element, a mianowicie każdy kociarz i kociara na pewno odnajdzie się w nim znakomicie, ponieważ film oparty jest na prawdziwej historii i w życiu Louisa bardzo ważnym elementem były jego ukochane koty. Drugi film to „Memoria”. Warto wspomnieć, że to jest dość wymagające kino, artystyczne. I choć jest to film z Tildą Swinton, więc każdy bierze w ciemno, to warto się do tego filmu trochę bardziej przygotować.
Należy się przygotować, ponieważ reżyserem filmu „Memoria” jest Taj, Apichatpong Weerasethakul, który lubuje się w slow-cinema i środkach przekazu wymagających odbioru w skupieniu.