W czwartek pracownicy przekazali w Urzędzie Marszałkowskim list z prośbą o odwołanie dyrektorki i ogłoszenie konkursu jej stanowisko.
Początkowo wydawało się że marszałek chce sprawdzić atmosferę pracy i całą tą sytuację. Jednak nie zostały podjęte żadne kroki. Mamy wrażenie że to jest działanie na zwłokę.
- mówi tancerz Patryk Jarczok.
O atmosferę w Teatrze zapytały w ostatnim czasie radne sejmiku. W odpowiedzi na interpelację marszałek Woźniak przekazał, że „kwestie powtarzane w przekazach medialnych […], nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, a jeśli tak – mają charakter incydentalny.” W swoich wypowiedziach zwracał także uwagę na dużą wrażliwość artystów. - To próba odwrócenia uwagi od problemu – odpowiada artysta Dominik Kupka.
To właśnie wrażliwość tancerzy i artystów sprawia, że robimy to co robimy. Że dajemy właśnie takie rzeczy kulturze. Uważam też że nie ma odwagi bez wrażliwości.
- mówi Kupka.
Postulaty przedstawicieli zespołu artystycznego Polskiego Teatru Tańca oraz członków Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza poparła partia Razem. W piątek do sprawy ma się odnieść dyrektor departamentu kultury Urzędu Marszałkowskiego.
Polski Teatr Tańca został założony w latach 70 w Poznaniu. Od tego czasu zespół zdobywał nagrody i występował na całym świecie. Iwona Pasińska zarządza placówką od 10 lat. Obecna kadencja zakończy się 31 sierpnia 2030 roku.