NA ANTENIE: 90 na godzinę

Kolej Metropolitalna czy PR-owa zagrywka?

Publikacja: 10.09.2018 g.13:04  Aktualizacja: 10.09.2018 g.13:20 Grzegorz Ługawiak
Nazwanie pociągów Koleją Metropolitalną nie uczyni z nich japońskiego shinkansen, podobnie jak mieszanie herbaty nie spowoduje jej osłodzenia.
tory kolejowe sieć trakcyjna pociąg - Fotolia
Fot. Fotolia

Przekonują się o tym właśnie pasażerowie pociągów, którzy reklamy Kolei Metropolitalnej dali się nabrać. Czy można uznać za dobrze przygotowane przedsięwzięcie, które sypie się w pierwszym dniu funkcjonowania? 

Nie dalej jak pod koniec ubiegłego tygodnia, z pompą, "na poduszkach", włączano do Kolei Metropolitalnej połączenie Konin-Poznań. Linia ta przebiega przez podpoznańskie miejscowości, które od kilku lat stają się sypialnią stolicy Wielkopolski, między innymi przez Swarzędz. Wśród ludzi nabranych na "pijarowe" oszustwo jestem ja. Późną wiosną doszedłem do wniosku, że nie ma sensu codzienne stanie w korkach w Poznaniu, posłuchałem prezydenta Jacka Jaśkowiaka i przesiadłem się do pociągu. Uczyniłem to z tym większą chęcią, że w perspektywie miałem wrześniowe włączenie Swarzędza do Kolei Metropolitalnej. W wyobraźni snułem wizje klimatyzowanych pociągów bezszelestnie mknących w kierunku Poznania, a w nich zadowolonych ludzi przeglądających poranną prasę. Co prawda już wtedy było dość tłoczno i zdarzały się opóźnienia, ale przecież to miało we wrześniu odejść w niebyt w związku z Koleją Metropolitalną. 

Latem mój niepokój wzbudził tłok w przedziałach. Nie jeździły dzieci szkolne, a ludzie stali w przejściach. Klimatyzacja nie dawała rady takiej ciżbie i bywało dość ciężko. I tu znowu uspokoiłem sam siebie wrześniowym uruchomieniem Kolei Metropolitalnej. Dobiegały mnie w tym czasie informacje o przyłączaniu do przedsięwzięcia kolejnych miejscowości, co tylko wzmagało moje niecierpliwe podniecenie. 

I nadszedł wrzesień, a konkretnie 3 września - dzień rozpoczęcia nauki w szkołach. Na poranny tłok tego dnia byłem przygotowany, bo przecież wszystkie dzieci jechały na jedną godzinę. W kolejnych dniach miało być lepiej. A nie było i nadal nie jest. Jest nawet gorzej. Od początku września w pociągu z Konina do Poznania, który przejeżdża przez Swarzędz jest tłok. Jak to określił pewien pan z teczką, "jedziemy ściśnięci jak śledzie w puszce". Poza tym, że nie jedziemy ściśnięci jak śledzie w puszce, a sardynki w puszce (śledzie jeżdżą w beczce), wszystko się zgadza. 

Niestety, końca tej sytuacji nie widać, a wręcz można założyć, że to początek, bo przecież nadejdzie jesień i zima i wielu kierowców zostawi samochody w garażach przesiadając się do pociągu. Nie można również zapominać, że okolice Swarzędza to teren boomu mieszkaniowego i ludzi będzie przybywać. W związku z tym, czy całe to przedsięwzięcie o nazwie Poznańska Kolej Metropolitalna zostało dobrze skalkulowane? Czy nie jest to aby czysto marketingowy zabieg przedwyborczy, bo przecież Koleje Wielkopolskie to firma podległa samorządowi województwa? 

Przyszłość kolei metropolitalnej widzę na razie mglistą. Nowe pociągi może będą, ale dopiero w przyszłym roku, tak więc tłok pozostanie i będzie się wzmagał. Do tego dochodzą drobne, aczkolwiek uciążliwe rzeczy jak ta dzisiejsza. Z megafonu na dworcu w Swarzędzu padła informacja, że pociąg jest opóźniony 5 minut, a przyjechał z opóźnieniem 15 minutowym (w Poznaniu był 20 minut po czasie). Na pytanie w kasie (będącej jednoczesnie informacją) dlaczego podawane są informacje wprowadzające w błąd usłyszałem odpowiedź, że kasa nie ma połączenia telefonicznego z nastawnią. Gdybym wiedział, że opóźnienie jest tak duże wróciłbym do samochodu, a tak zaliczyłem spóźnienie do pracy. Pani konduktor zapytana dlaczego pociąg znowu się spóźnił odpowiedziała, że to przez awarię czegoś, czego nawet nie umiem powtórzyć, po czym obrażona udała się na swoje miejsce pieczętować bilety spóźnionym do szkoły uczniom. I to wszystko zdarzyło się w pierwszym dniu funkcjonowania połączenia! 

Tak sobie myślę, że jeśli ktoś przygotowuje tak ważną rzecz, to przynajmniej pierwszego dnia powinien się zatroszczyć o to, żeby klapa nie była tak spektakularna. Jak to wróży na przyszłość, boję się myśleć. Zostało mi 20 dni na podjęcie decyzji czy zostaję z koleją, czy wracam do samochodu. To nie jest wyraz jakiejś mojej dobrej woli. Po prostu kupiłem bilet miesięczny.

Grzegorz Ługawiak Grzegorz Ługawiak
https://radiopoznan.fm/n/HgJA3x
KOMENTARZE 15
LMB 22.10.2018 godz. 22:01
Tym hejtem zniechęcacie ludzi.
Infrastruktura 11.09.2018 godz. 11:38
Kolej metropolitalna ma sens tylko wtedy, gdy bedzie jezdzic wydzielonym torowiskiem. Wtedy czestotliwosc w szczycie moze byc nawet co 5 minut. Przy czestotliwosci co 15-20 minut da rade upchnac pociagi pasazereskie bez tych najszybszych (ICE, pendolino), a jesli do tego dodac zajetosc torow takze przez pociagi towarowe to nie ma co marzyc o czestotliwosci wiekszej niz 30-45min.
Poza tym waskie gardlo miedzy Poznan Wschod a Poznan Glowny, ktorym jezdza 3 kierunki (1. Wrzesnia, Konin, Warszawa, 2. Gniezno, Torun, Bydgoszcz, 3. Murowana Goslina, Wagrowiec). Tam powinny byc dobudowane min.2 tory i rozdzielony ruch metropolitalny/aglomeracyjny od ruchu regionalnego i dalekobieznego)
podróżny 11.09.2018 godz. 09:39
Dziś znowu do Poznania pociąg ze Swarzędza o 8.21 przyjechał 20 minut po czasie.
hetman888 11.09.2018 godz. 07:45
Co by nie pisać z rowerem nie wygrasz :)
Klient PKM 10.09.2018 godz. 21:57
A i jeszcze jedne spostrzeżenie. Cała PKMka pokazuje jaką aglomeracją jest miasto Poznań. Na tle innych miast wypada słabo.
Klient PKM 10.09.2018 godz. 21:33
Zgadzam się z autorem tekstu. Pociagi się spoźniają i są przepełnione. PKM nie ma nic wspólnego z szybką koleją miejską. Pociagi powinny jeździć max co 30 min. A w szczycie co ok 15 min. Miały powstać nowe przystanki, ktorych nie ma. Wszyscy się chwalą a uważam, że jest to badziew zawinięty w ładny papierek. A i co najważniejsze, jeżeli ktoś tego nie widzi to znaczy że przesìągł bylejakością:-)
Bz 10.09.2018 godz. 20:39
Czy naprawde tak trudno do artykulu zalaczyc zdjecie z Poznania lub okolic!!! Tylko badziewie nawet nie z wielkopolski.
zbychu 10.09.2018 godz. 20:07
Jak się nie podoba kolej to niech sobie pan stoi w karku przed antoninkiem aż do samego Poznania w blachosmrodzie. I też nie dojedziesz w 13 minut w godzinach szczytu tylko w 1 godzine
Tomasz 10.09.2018 godz. 20:05
Panie Grzegorzu. Z tego co mi wiadomo i na rozkładzie też można wyczytać oraz w internecie sprawdzić. To PKM jeździ tylko do Swarzędza i to 3 pary pociągów. Zgadzam się, że kasa jest informacja , ale jeśli chodzi o połączenia. Co do opóźnień to jest informacja danego przewoźnika. Tak jak Panu kasjerka wspomniała nie ma połączeń między kasa a nastawnią. Więc zanim Pan swoje żale zacznie wylewać to niech pan usiądzie po drugiej stronie okienka. Tak samo jak wasze radio jest propartyjne jednego słusznego ugrupowania. I też można by mówić, że bzdury puszczacie w eter.
Kazz 10.09.2018 godz. 19:22
Jeszcze większe problemy są na linii do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie częstotliwość połączeń absolutnie rozmija się z założeniami tego programu. Najczęściej pociągi co ok. godzinę, a zdarzają się również przerwy dwu godzinne i większe. Jak np. student ma wybrać powrót do domu koleją kończąc zajęcia o godzinie 20, kiedy następny pociąg ma przed 23?
nie jestem Krasulski 10.09.2018 godz. 19:16
dziwne. gnieznieskie jezdza puste.
omega 10.09.2018 godz. 19:04
Jakość usług jest tak niska, że powinni co najmniej o połowę obniżyć ceny biletów miesięcznych w ramach jakiejkolwiek rekompensaty. To ile ludzi się spóźnia w miesiacu do pracy, na spotkania itd przez tych osłów to jest cała historia. Zero organizacji i chaos. Jakiś czas temu pamietam jak po 4 godzinach!! w srogi mróz przysłali w końcu uwaga..JEDEN autobus zastępczy, oczywiście pełen - u nas sie juz prawie nikt nie pomieścił. Oczywiście z megafonów zero informacji tylko ciagle że opóźnienie może ulec zmianie a później już nic. Paranoja, nie wiem kto tam pracuje w centrali ale połowę powinni pozwalniać i dać jakieś odpowiedzialne osoby.
KOLO 10.09.2018 godz. 18:52
Ta kolej metropolitalna to taka amatorszczyzna że brak słów. Ciągłe spóźnienia prawie co dzień lub awarie to norma. Tłok...jedź sobie prawie godzinę w tłoku jak sardynce, klima albo działa za słabo albo jak jej nie potrzeba to max. Konduktorzy sa czesto ok, ale zdarzają sie też niemili. Najbardziej wkurzają te reklamy że niby super itd..ale to jedno wielko dno..ta kolej wielkopolska.
Xyw 10.09.2018 godz. 16:37
Nie wiem czy Pan wie ale trwa przebudowa linii nr 3 od Swarz. Az do Sochaczewa , usterki opozniajace pociagi zdarzac sie beda codziennie gdyz od Swarzedza do Konina czynny jest jeden tor. Nasze elfy rowniez nie sa zle. A klimatyzacja chodzi tam czasami az za bardzo. Zgadzam sie ze czasami powinni podlaczyc druga jednostke fa by bylo luzniej ale nie ma co narzekac , pociagow jest dosc duzo do poznania. W porownaniu z innymi wojewodztwami jest na prawde ok.
jjj 10.09.2018 godz. 16:21
Wystarczy wywiesić na tych pociągach tęczowe szmaty i już zgodnie z hasłem paJACyKA Poznań będzie bliżej Europy. Właściwie Gejropy...

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 18:00 19:00 20:00 21:00

@TWITTER