Konkurs, retrospektywy mistrzów, spotkania z twórcami, kino o północy, muzyka na żywo i warsztaty animacji, to tylko część festiwalowego programu. - To jedyna okazja żeby w jednym miejscu i jednym czasie obejrzeć sztukę animacji, która prezentowana jest głównie na festiwalach - mówi dyrektor Animatora Wojciech Juszczak.
W konkursie bierze udział 56 filmów animowanych z ponad 50 krajów. Publiczność przyznała festiwalową "dziką kartę" filmowi "Chinti" - ormiańskiej reżyserki Natalii Mirzoyan. To historia małej mrówki, która postanowiła zbudować własną świątynię Taj Mahal. Film walczy o Grand Prix Animatora. Polskę reprezentuje 12 animacji, m.in."Kołysanka" Piotra Dumały do muzyki Krzysztofa Komedy. Projekcje konkursowe codziennie w kinie Muza o 12.30 i 14, powtórki o 20 i 21.30. Wstęp jest wolny.
Więcej informacji na www.animator-festival.com.