I to właśnie zainspirowało go do napisania książki. Głównym źródłem informacji są wspomnienia samego pilota, a także odkryte przez Macieja Kowalczyka nieznane i niepublikowane dotąd dokumenty. - Książka będzie zawierać opis jego pobytu w Ostrowie oraz pierwszej wojennej misji, w czasie której zajął zagadkową wieś Kielcze. Staram się przedstawić owego bohatera i Ostrów z tego okresu w sposób przystępny dla każdego czytelnika. Chciałbym, żebyśmy popatrzeli na Manfreda von Richthofena jako młodego podporucznika 1 Pułku Ułanów, który przybywa do nieznanego sobie miasta Ostrowa, ogląda to miasto swoimi oczami i tutaj dowiaduje się o wybuchu I wojny światowej - wydarzeniu, które zmieniło jego życie - opowiada autor.