To był bardzo ciekawy rok w poznańskiej kulturze. Ze stolicy Wielkopolski do Łodzi przeniósł się festiwal muzyki i filmu Transatlantyk, ale pojawiły się nowe festiwale: kryminału "Granda" czy słowa w piosence "Frazy".
W 2015 roku po raz pierwszy wręczono nagrodę dla pisarzy im. Adama Mickiewicza i Stanisława Barańczaka. Otrzymali ją, pochodzący z Radomia, pisarz Zbigniew Kruszyński i poetka z Poznania - Kira Pietrek.
Tytuł doctora honoris causa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza odebrała poetka Julia Hartwig.
Ogromne emocje wzbudzał teatr. Małgorzata Musierowicz pozwała twórców spektaklu w reżyserii Weroniki Szczawińskiej o naruszenie m.in. prawa do znaku towarowego Jeżycjada. Tymczasem znak rozpoznawczy Teatru Polskiego (napis: Naród Sobie) wykorzystał Maciej Nowak, by przekonać prezydenta miasta do powierzenia mu funkcji dyrektora artystycznego placówki.
Propagowanie ksenofobii i szowinizmu zarzucono wystawie "Strategie buntu" w Arsenale. Kurator Piotr Bernatowicz odpowiadał, że walczy z polityczną poprawnością. Swojej kolekcji nie pokaże już w Poznaniu Grażyna Kulczyk. Po sprzedaży Starego Browaru przeniesie swoje zbiory do Warszawy, gdzie chce stworzyć muzeum sztuki nowoczesnej i performance'u.
Martyna Nicińska/mk