NA ANTENIE: Rozmowy po zachodzie
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Co zamiast Transatlantyku?

Publikacja: 08.09.2015 g.11:37  Aktualizacja: 08.09.2015 g.12:22
Poznań
"Transatlantyk jest festiwalem idei.
kino kulinarne transatlantyk 2014 (17) - Grzegorz Maciejewski
/ Fot. Grzegorz Maciejewski

Spis treści:

    Używając siły filmu i muzyki chcemy inspirować rozmowę na ważne tematy" - mówił o stworzonym przez siebie festiwali Jan. A.P. Kaczmarek. 

    Ta rozmowa o ideach trwała w Poznaniu przez 5 lat. Trwała, bo Transatlantyk odpłynął do Łodzi. Łódź skusiła organizatorów kwotą 4,5 miliona złotych - Poznań dawał tylko półtora miliona... "Za takie pieniądze nie jesteśmy w stanie robić dużego festiwalu" - mówi dyrektor, Jan AP Kaczmarek. Dodaje, że z ciężkim sercem rozstaje się z Poznaniem i nie zapomina o tym, co dobrego wydarzyło się przez te lata w Wielkopolsce. W Łodzi pojawił się też tytularny sponsor. - Oznacza to większy komfort pracy dla organizatorów festiwalu. Możemy stworzyć wieloletni program, o jakim od zawsze myśleliśmy - dodaje Jan AP Kaczmarek.

    Transatlantyk pozostawi po sobie ślad w Poznaniu w przyszłym roku. Jan AP Kaczmarek i wiceprezydent Poznania Jędrzej Solarski porozumieli się wstępnie w sprawie dalszej współpracy. W przyszłym roku do Wielkopolski mają zawitać: kino mobilne, łóżkowe i kulinarne.

    To, że Transatlantyk odpływa z Poznania - to dobrze, który twierdzi, że festiwal cieszył się małym zainteresowaniem - mówi poznański radny Michał Grześ. Frekwencja była duża informują organizatorzy, i podają, że festiwal przyciągnął 65 tysięcy widzów.

    Może w miejsce jednego dużego Transatlantyku powinno pojawić się więcej małych filmowo-festiwalowych statków? Ewa Łowżył z Mobilnego Centrum Kultury Kontener Art nad Wartą uważa, że dla Poznania byłoby dobrze, gdyby władze miasta mocno postawiły na finansowanie kulturalnych przedsięwzięć organizowanych m.in. przez organizacje pozarządowe.

    Międzynarodowy Festiwal Filmu i Muzyki Transatlantyk w Poznaniu odbywał się od 2011 roku. Jego pomysłodawcą był Jan AP Kaczmarek, kompozytor muzyki filmowej i laureat Oscara na ścieżkę dźwiękową do filmu "Marzyciel". Podczas Festiwalu wręczana była nagroda Glocal Hero Award - przyznawana wybitnym osobistościom, "których lokalne i globalne działania kształtują oblicze współczesnego świata". Laureatami byli m.in. Elżbieta i Krzysztof Pendereccy i Yoko Ono.

    Czy to źle, że festiwal przenosi się do Łodzi? A może... 1,5 mln zł, które pozostaną w kasie miasta na kulturę, można wydać nie mniej ciekawie, może pożyteczniej?

    https://radiopoznan.fm/n/