"W tym roku miasto na muzeum da półtora miliona zł, kolejny rok to kwestia uzgodnień z radnymi" - mówi prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Z pewnością będziemy chcieli dbać o to dziedzictwo i cieszę się, że w tak dobrym miejscu, bo w centrum miasta mieszkańcy mogą zapoznać się z pewną historią i uwarunkowaniami, które wtedy były. W Muzeum mamy szereg eksponatów
- mówi Jaśkowiak.
Wcześniej Muzeum Czerwca było w Wielkopolskim Muzeum Niepodległości. "Docelowo ta nazwa zniknie, a muzea, które do tej pory były w strukturze WMN staną się bardziej wyraziste i samodzielne" - mówi marszałek województwa Marek Woźniak.
Tak stanie się z Muzeum Poznańskiego Czerwca, tak będzie z muzeami, które są na Cytadeli i oczywiście wyodrębnione Muzeum Powstania Wielkopolskiego, które będzie samodzielnym bytem. Takie było założenie, żeby bardziej wyraziście te placówki były odbierane i myślę, że tak się stanie
- mówi Woźniak.
Najważniejszym zadaniem przed muzealnikami i miastem Poznań są teraz obchody 70-lecia protestu robotników. Samorząd przekazuje miastu i budynek i sam majątek, ale też dotacje, np. na coroczny konkurs Stukot '56.