Młodzi pielgrzymi nie dolecieli
Zdecydowana większość zdjęć powstała jednak w Szamotułach. Jak mówią twórcy - to "półbaśniowa" opowieść o przyjaźni międzypokoleniowej. Jest też wątek kryminalny, ale tu twórcy nabierają wody w usta i odsyłają do kina. Ekipa filmowa była w Szamotułach niewątpliwą atrakcją. Czy miasto zyska na tym w jeszcze jakiś sposób?
Szamotuły wydały 190 tysięcy złotych. Czy to dużo czy mało? Warto zauważyć, że Sandomierz do "Ojca Mateusza" dokłada miliony. Nikt też nie twierdzi, że w związku z tematyką serialu, Sandomierz jest miastem zbrodni.
Andrzej Ciborski/as/szym