Kilkudziesięciu uczestników skupiło się na wykorzystaniu do celów artystycznych domu tramwajarza, starej gazowni i mającego powstać pasażu kultury. Rzecznik sztabu Ewa Obrębowska-Piasecka miała nadzieję przed spotkaniem, że będzie bardziej owocne. - Takich spotkań brakowało. Ważne, że się odbyło - podsumowała.
Debata pokazała, że miasto nie ma polityki kulturalnej. "Mam nadzieję, że uda się ją wypracować" - dodaje Obrębowska-Piasecka. Kolejne spotkanie z udziałem ludzi kultury i władz miasta zaplanowano na połowę kwietnia. Równocześnie w sześciu grupach roboczych sztabu antykryzysowego trwa opracowywanie kulturalnej wizji Poznania.