Karol Klimczak: będzie audyt w Lechu
- Dziecko nie sprawiało żadnych kłopotów wychowawczych, nie miało też problemów z nauką. W ostatnim czasie chłopiec oglądał serial telewizyjny, w którym pokazano scenę samobójstwa przez powieszenie. Po tym chłopiec chodził po mieszkaniu z paskiem na szyi - mówi zastępca Prokuratora Okręgowego w Ostrowie Janusz Walczak.
Rodzina odebrała zachowanie chłopca jako żart. Walczak dodaje, że sprawę umorzono ze względu na brak znamion przestępstwa. Sprawę badano pod kątem ewentualnego nakłaniania chłopca do samobójstwa. Według prokuratury zachowanie chłopca było typowe dla wieku dojrzewania, więc rodzina nie mogła przewidzieć tak czarnego scenariusza.
Danuta Synkiewicz/pś