Połączenie miejskich szpitali w Poznaniu. W tle 70 milionów złotych
Nastolatkowie wcześniej mieli napaść na 11-latków. Zabrali im pieniądze i dwie plastikowe zabawki imitujące pistolety.
"Policjanci nie dostali zawiadomienia od poszkodowanego kierowcy, ale dotarł do nich mail z nagraniem z wideorejestratora" - mówi Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Widać na nim, jak młody mężczyzna przejeżdża przez jezdnię, po czym przed maską pojazdu wyciąga przedmiot przypominający broń palną i kieruje go w stronę kierowcy. Funkcjonariusze szybko ustalili autora nagrania. Mężczyzna złożył zawiadomienie o kierowaniu wobec niego gróźb przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną
- wyjaśnia Paterski.
Śledczy ustalili, że to starszy z nastolatków miał kierować groźby wobec kierowcy na ulicy Lechickiej, wykorzystując plastikową zabawkę przypominającą broń.
Zatrzymani zostali doprowadzeni do komisariatu i przesłuchani w charakterze nieletnich sprawców czynu karalnego. Teraz sprawą zajmie się Sąd Rodzinny.