Zakonnice alarmują, resort odpowiada. Co dalej z Domem Chłopaków?
43-latek opuścił dziś zakład karny po uzyskaniu przedterminowego warunkowego zwolnienia. Mężczyzna odsiadywał wyrok 25 lat więzienia za zabójstwo młodej kobiety, do którego cały czas się nie przyznaje.
Jak powiedział w rozmowie z Radiem Poznań, zainteresowanie mediów w ostatnim czasie pomogło mu szybciej wyjść na wolność.
Telewizja ma moc, radio ma moc, jestem zadowolony, chociaż dzisiaj jestem trochę zmęczony, wiadomo z emocji nie spałem, ale zadowolony, że ktoś się moją sprawą interesował, interesuje i będzie interesował
- podkreślił.
Pełnomocnik Sosnowskiego Adam Jasinski podkreśla, że wniosek o przedterminowe zwolnienie złożył dyrektor zakładu karnego. Jak tłumaczy radca prawny, sąd penitencjarny nie oczekiwał od mężczyzny przyznania się do winy.
Pan Jarosław Sosnowski nie przyznał się nigdy do czynu, za który odbywał karę pozbawienia wolności. Pan Jarosław Sosnowski cały czas uważa, że jest niewinny
- zaznaczył.
Sosnowski twierdzi, że został zmuszony przez policjantów do przyznania się do winy. Jak podkreśla jego pełnomocnik, w toku śledztwa nie znaleziono żadnych śladów biologicznych sprawcy na ofierze.
W zeszłym roku Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację od wyroku sprzed dwóch dekad. Początkowo rozprawa w Sądzie Najwyższym miała odbyć się marcu, ale jak informowaliśmy wcześniej, po zmianie składu sędziowskiego została odwołana i do tej pory nie wyznaczono nowego terminu.
Zobacz także: O włos. Historia Jarosława Sosnowskiego