Jacek Jaśkowiak nagrodził w ubiegłym roku 268 pracowników urzędu. Wydał na to prawie 1,3 mln złotych. Na wszystkie nagrody w urzędzie w ubiegłym roku wydano blisko 3 miliony. Dodatkowo ponad tysiąc nagród przyznali urzędnikom dyrektorzy wydziałów. - W Urzędzie Miasta Poznania pracuje 1646 osób. Nie wszyscy urzędnicy dostali nagrody. - Nagroda jest wyrazem uznania i mobilizuje do dalszej pracy - wyjaśnia Hanna Surma, rzecznik UMP.
Dodatkowych pieniędzy od prezydenta miasta nie dostał żaden z wiceprezydentów. Radny opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Rozmiarek ocenia, że na nagrody w urzędzie wydano dużo. - Warto zorientować się, czy całość nagród dostali dyrektorzy i wicedyrektorzy, czy też najciężej pracujący podrzędni pracownicy - mówi Rozmiarek.
Nagrody przyznawał urzędnikom także poprzedni prezydent Ryszard Grobelny. W odróżnieniu od Jacka Jaśkowiaka, w niektórych latach, nagradzał swoich zastępców.
Adam Michalkiewicz/int