NA ANTENIE: YOU ARE THE ONE/A-HA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

41-latek postrzelony przez policjantów w Antoninku niewiele pamięta z tego, co się wydarzyło

Publikacja: 30.08.2023 g.14:02  Aktualizacja: 30.08.2023 g.17:18 Magdalena Konieczna
Poznań
Dziś mówił w poznańskich Sądzie Okręgowym, gdzie trwa proces trzech funkcjonariuszy, że ma przed oczami "takie stop-klatki". Nie pamięta, by coś mówił do policjantów.
antoninek postrzelony przez policjantów - Magdalena Konieczna - Radio Poznań
Fot. Magdalena Konieczna (Radio Poznań)

Spis treści:

    Łukasz T. choruje na schizofrenię, miał też zdiagnozowaną depresję. Tego dnia, kiedy został postrzelony, wcześniej się okaleczył. Rodzina go szukała ze strachu, że zrobi sobie coś złego. Policjanci, którzy - jak twierdzą obawiali się, że mężczyzna ma nóż - postrzelili go w brzuch, kolano i rękę...

    Przez ostatni rok próbuję naprawdę nie myśleć o tym w ogóle, bo to dla mnie traumatyczne, też mam problemy ze snem i wypieram to, próbuję zapomnieć o tym. Od czasu tego zdarzenia nie pracuję. Po postrzeleniu mam problemy z ręką. Trochę też depresja, straciłem przez to trochę znajomych, gorzej ze zdrowiem - ogólnie i psychicznie, że nie chcę za bardzo wychodzić z domu

     - mówił Łukasz T.

    Pokrzywdzony zapewniał, że w momencie policyjnej interwencji nic nie miał w ręku. Wcześniej pociął sobie ręce nożem i szkłem. Kiedy policjanci go zobaczyli, był cały zakrwawiony.

    Matka pokrzywdzonego potwierdziła dziś, że jej syn miał kilka epizodów z samookaleczaniem się. Kobieta mówiła, że ma żal do policjantów, że tak późno powiedzieli jej, co się stało. Sama szukała syna, słyszała nawet głośne strzały, ale wtedy wydawało jej się, że trwa odstrzał dzików. Dopiero lekarz w szpitalu powiedział kobiecie, jakie obrażenia odniósł jej syn.

    Po interwencji w Antoniku w czerwcu 2021 roku zielonogórska prokuratura oskarżyła policjantów o przekroczenie uprawnień. Według śledczych, mogli podczas interwencji użyć innych środków - pałek czy psów służbowych, które mieli ze sobą. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

    https://radiopoznan.fm/n/9M6HHw