"Duży mieszaniec zaatakował dziecko, które przebywało u swojej sąsiadki w miejscowości Jastrzębowo" - wyjaśnia naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie podinspektor Janusz Warda. Pies był szczepiony przeciwko wściekliźnie. Niewykluczone, że prokuratura potraktuje to zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek.
43-letni mieszkaniec Turku został dotkliwe pogryziony przez psa przypominającego Amstaffa. Odwieziono go do szpitala w Kaliszu. Mężczyzna ma mocno poranioną twarz. Pies należy do jego syna. Jeszcze nie wiadomo, w jakich okolicznościach rzucił się na mężczyznę. Nie wiadomo także, czy właściciel zwierzęcia był wtedy w domu. Pogotowie do poranionego mężczyzny wezwali sąsiedzi.
Na razie zbieramy materiały, przesłuchamy poszkodowanego i właściciela psa - mówi rzecznik komendy wojewódzkiej policji w Poznaniu Andrzej Borowiak. Zwierzę przebywa w tej chwili w turkowskim schronisku na obserwacji.