Przyszli z pobliskiego kościoła św. Zbawiciela po mszy odprawionej w intencji powstańców i Ojczyzny. Podczas nabozeńswa modlili się równiez za ofiary tragedii smoleńskiej. "Powstanie Warszawskie było protestem przeciw zniewoleniu narodu" - mowił w homilii delegat metropolity poznańskiego, ksiądz Jan Stanisławski. "By walczyć przeciw złu, nie wystarczyła siła militarna i dobra organizacja" - podkreślał kapłan. Obok motywacji patriotycznej wskazał też w działaniu powstańcow nurt duchowy.
"To byl nurt głębokiej wiary, która która rodziła nadzieje na zwycięstwo" - mówił delegat metropolity. Pytał też retorycznie, czy bez przelanej krwi mielibyśmy "Solidaność", blogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę i innych bohaterów. Przypomniał o zniszczeniu Warszawy i poranionym narodzie, który jednak odrodził się "jak feniks z popiołów". Pod poznańskim pomnikiem Państwa Podziemnego i AK odbył się tez apel poległych. Wieczorem zapłoną tam znicze.