- Mimo to polscy prokuratorzy skontaktowali się z dominikańskim wymiarem sprawiedliwości i doprowadzili do przetransportowania mężczyzny wraz z synem do Niemiec. Został on uznany za osobę, którą można wydalić w trybie administracyjnym. Policjanci z Dominikany zatrzymali go na 48 godzin i po działaniach prokuratury udało się go sprowadzić do kraju, który jest w systemie Schengen - mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus.
W minioną sobotę mężczyzna wylądował w Monachium i na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania został zatrzymany. Dziecko zostało przekazane matce. W niedzielę oboje wrócili do Polski.