Usiłowanie zabójstwa - taki zarzut Leszek G. usłyszał w prokuraturze. W niedzielę w czasie zatrzymania mężczyzna był pijany, miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Mieszkaniec Kębłowa twierdzi, że niczego nie pamięta.
Zapewnia też, że bardzo kocha żonę. 35-latka jest w szpitalu w Wolsztynie. Cudem uniknęła śmierci. Mąż ugodził ją nożem co najmniej sześć razy. Jej stan jest ciężki. Lekarze nie pozwalają na razie prokuratorowi na przesłuchanie kobiety.