Bieg miał się nie odbyć, bo dotychczasowy organizator Ognisko TKKF Relaks w Kaliszu jest w likwidacji. Ale środowisko biegaczy nie dało za wygraną i spontanicznie organizuje noworoczne truchtanie. Bieg odbywa się od ćwierć wieku. I także dziś kaliszanie potruchtają alejkami zabytkowego parku miejskiego.
- Siła tradycji jest tak duża, że mimo tego, ze organizator zrezygnował z organizacji tego biegu, to postanowiliśmy samo to sobie przygotować. Skrzyknęliśmy się zupełnie oddolnie - mówi Joanna Nowacka.
- Nie odpuścimy takiej fajnej imprezy, która była organizowana przez wiele, wiele lat i spontanicznie spotykamy się z entuzjastami noworocznego biegania w pięknym parku kaliskim o godzinie 12.00. Kto chce może przyjść. Oczywiście można biegać, można chodzić, można uprawiać marszobieg - dodaje Agnieszka Fraj
Trasa wiedzie niespełna 2 kilometrową pętlą, wokół kaliskiego parku. W Biegu zwykle brały udział całe rodziny łącznie z czworonożnymi przyjaciółmi. Niektórzy biegacze mieli jeszcze na sobie elementy stroju sylwestrowego. W tym roku Bieg Noworoczny będzie wyjątkowy, bo został zorganizowany przez same środowisko biegaczy. Na mecie będzie ciepła herbata i kawa, słodycze i nagrody.W ubiegłym roku wzięło w nim udział 255 osób, w tym 38 rodzin.