Na wszystkich wodowskazach w Wielkopolsce przekroczone były stany alarmowe. W styczniu, po roztopach, na wodowskazie na Moście Rocha odnotowano 6 metrów. Od tego czasu woda powoli opada. Prezydent nadal nie odwołał zakazu wchodzenia na wały, które są mocno nasiąknięte zamarzniętą wodą. Przy dodatnich temperaturach w niektórych miejscach może być grząsko.