Coroczne zjazdy byłych i obecnych mieszkańców Murowanej Gośliny to już tradycja. Były lata, że ich uczestnicy przyjeżdżali z najbardziej odległych zakątków świata. W tegorocznym zjeździe uczestnicy około 200-u, głównie starszych osób.
- Wielu z nich po oficjalnej części i nieformalnym spotkaniu będzie uczestniczyć w popołudniowym jarmarku - mówi dyrektor Ośrodka Kultury w Murowanej Arleta Włodarczak.
Na zjazd przyjeżdzają goście z różnych stron Polski, a czasami i świata, bo bywali goście z Australii i Niemiec. - Wracają, bo te spotkania są dla nich bardzo pozytywne. Wiadomo, że są emocje, wzruszenia, spotykają się po latach. Zapraszamy tych, którzy tu się urodzili i mieszkają i tych, którzy tu się urodzili i wywędrowali - dodaje dyrektor Ośrodka Kultury.
- Zawsze miejsce urodzenia jest tym, do którego się wraca i pewne rzeczy się wspomina. To jest to. Jestem pierwszy raz. Tak się ułożyło w życiu, że tu już nie jestem, w tej miejscowości. Tu mieszka moja rodzina, moja córka z dziećmi i ja tu bywam - mówili uczestnicy zjazdu.
Jarmark rozpoczął się o godzinie 15. Do wieczora na kilkudziesięciu straganach można kupić tradycyjną żywność i rękodzieło. Handlowaniu będą towarzyszyć występy artystyczne. Gwiazdą wieczoru będzie Kamil Bednarek.
Organizatorzy spodziewają się kilku tysięcy gości - także z Poznania.