W sobotę w Poznaniu zbiórka krwi odbyła się na terenie zajezdni tramwajowej przy Głogowskiej. Akcję zorganizował Klub Honorowych Dawców przy MPK. "Lato to trudny czas nie tylko dla stacji krwiodawstwa, ale też dla organizatorów takich akcji, bo dawców przychodzi po prostu mniej" - mówi Radek Lewandowski z Klubu Honorowych Dawców Krwi przy poznańskim MPK.
"Wiadomo - wyjazdy, urlopy, inne rzeczy i krew jest jeszcze bardziej potrzebna w wakacje niż w normalne miesiące. W wakacje nie ukrywam, że jest ciężko. W granicach 40 osób w ciągu dwóch oddaje krew. Jeżeli chodzi o akcje poza sezonem wakacyjnym to jest o wiele więcej osób - około 40 w jeden dzień" - dodaje Radek Lewandowski.
"Od wielu, wielu lat oddaję krew, więc jest to dla mnie czynność codzienna praktycznie. Jestem mieszkańcem pobliskiego osiedla. Jest to dla mnie wygodne i dosyć sprawnie to przebiega, zwykle szybciej niż w jednostce stacjonarnej. Dowiedziałem się w internecie o akcji. Jako regularny dawca otrzymuję też smsy czy informacje o niskich stanach krwi i staram się pomagać" - mówili dawcy, którzy w sobotę włączyli się w zbiórkę.
W sobotę krew można było oddać także w Murowanej Goślinie (od 9.00 do 15.00). Krwiobus stanął na terenie organizowanego tam Jarmarku świętego Jakuba. W niedzielę akcje odbędą się w Przemęcie i Książu.