NA ANTENIE: W środku dnia
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Apel pamięci, defilada i koncerty orkiestry. Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Wielkopolsce

Publikacja: 11.11.2023 g.14:39  Aktualizacja: 12.11.2023 g.09:44 Jacek Butlewski / Rafał Regulski / Danuta Synkiewicz
Wielkopolska
Tłumy na poznańskich obchodach Narodowego Święta Niepodległości. W parku Jana Pawła II były - apel pamięci, defilada i koncerty orkiestry. Niepodległą uczciła salwa honorowa i wystrzał z armaty.
święto niepodległości poznań wojewoda - WUW
Fot. (WUW)

Spis treści:

    Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński przypomniał, że 11 listopada świętujemy polską niepodległość.

    Dumni z bohaterów i wdzięczni za przebytą drogę kilku pokoleń naszych przodków walczących o prawo do ojczystego języka, o prawa do ojczystej ziemi, o historię i przyszłość narodu. Narodu, który miał przestać istnieć. Dziś obchodzimy 105. rocznicę odzyskania niepodległości, w Poznaniu pierwszy raz w tym wyjątkowym dniu spotykamy się na Łęgach Dębińskich

    - mówił wojewoda. 

    "To miejsce symboliczne, to tutaj papież Jan Paweł II odprawił w 1983 roku mszę św."  - mówił wojewoda. 

    Powiedział, że w Wielkopolsce świętowanie niepodległości ma wymiar szczególny. Odniósł się do Powstańców Wielkopolskich, dzięki którym Wielkopolska została włączona do odrodzonej Polski. 

    Michał Zieliński zwrócił uwagę na zagrożenia czasów obecnych, jak wojna na Ukrainie, hybrydowy atak na wschodnią granicę Polski - ze strony Białorusi, czy kryzys migracyjny. 

     

    „Każdy silny kraj potrzebuje silnych liderów, potrzebuje mądrych ludzi, którzy w obliczu wyzwań potrafiliby ze sobą współpracować. Polska w tamtym okresie takich ludzi miała” – powiedział o wydarzeniach sprzed 105 lat burmistrz Środy Wlkp. Piotr Mieloch na lokalnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości. 

    Do licznie zgromadzonych uczestników Mieloch mówił o wojnach w Izraelu i Ukrainie pytając, czy możemy być pewni, że te wydarzenie nie przeniosą się do centrum Europy?

    Wielu z nas zastanawia się nad sensem tych wojen. Ale te wojny trwają. Ich konsekwencją są tysiące ofiar i miliony uchodźców, także zniszczone kraje. Dla Polski, Europy, której jesteśmy nierozerwalną częścią, to również rodzi duże wyzwania. Dlatego tak bardzo potrzebujemy dziś jedności i wzajemnego zrozumienia. Nie ma dziś miejsca i czasu na kłótnie i bezsensowne spory. Ostatnie wybory parlamentarne pokazały, jak jesteśmy podzielonym społeczeństwem! (…) Przecież wszyscy jesteśmy Polakami i kochamy nasz kraj!

    - mówił burmistrz.

    „Tak jak dawniej potrzebujemy przywódców, którzy potrafią ze sobą rozmawiać i zawierać kompromisy w sprawach ważnych dla naszej przyszłości” – mówił na obchodach święta niepodległości w Środzie Wlkp. burmistrz miasta Piotr Mieloch.

     

    "Niepodległość Ojczyzny to sprawa bliska sercom wszystkich Polaków" - mówił prezydent Kalisza Krystian Kinastowski podczas głównych uroczystości Święta Niepodległości w Kaliszu.

    Ulicami miasta przeszedł II Marsz Wolności z biało-czerwonym flagami. Podczas marszu złożono kwiaty pod pomnikami Adama Asnyka, papieża Jana Pawła II i marszałka Józefa Piłsudskiego. Przed kaliskim teatrem odśpiewano Hymn Państwowy, a z okolicznościowym przemówieniem wystąpił Prezydent miasta Krystian Kinastowski.

    Pokój nie jest wartością daną raz na zawsze, o czym przekonuje nas sytuacja na Bliskim Wschodzie, gdzie każdego dnia trwa walka, spadają rakiety i giną ludzie. Dlatego dbajmy o nasz kraj, o jedność, zgodę i poczucie narodowej tożsamości. Kultywujmy wartości patriotyczne, zwłaszcza wśród młodych. To właśnie oni kształtować będą przyszłe losy Polski, Europy i świata

    - mówił Kinastowski.

    W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz miasta, samorządowcy, politycy, służby mundurowe, środowiska kombatanckie, organizacje społeczne, uczniowie kaliskich szkół oraz mieszkańcy miasta. Uroczystości zakończyła Msza św. w intencji Ojczyzny.

     

    „Pamiętajmy, że niepodległość nie jest nam dana raz na zawsze. Każdy z nas powinien jej bronić na swój sposób” - mówiła podczas niepodległościowych obchodów w Czarnkowie, przewodnicząca Rady Miasta Czarnków Barbara Lipska.

    Oficjalne miejskie obchody rozpoczęły się na lokalnym rynku, gdzie kilkadziesiąt osób zaśpiewało razem hymn Polski i kilka patriotycznych piosenek. Później mieszkańcy oraz samorządowcy przemaszerowali ulicami miasta aż pod pomnik upamiętniający poległych za Ojczyznę.

    „Mamy co świętować, zrzuciliśmy jarzmo niewoli i uzyskaliśmy pełną niepodległość” – mówiła pod monumentem Barbara Lipska.

    Po 123 latach niewoli, która była przecież ciężkim doświadczeniem dla narodu polskiego, nasz kraj odzyskał niepodległość. Czcimy pamięć tych, którzy odbudowali po zawierusze zaborów nasz kraj. Jednak wiemy, że niepodległość to nie jest coś, co jest dane raz na zawsze. Dlatego każdego dnia musimy mieć to na względzie, również na swój sposób jej bronić w taki sposób, w jaki każdy z nas jest do tego powołany. Naszym zadaniem jest też uświadamianie młodego pokolenie, oni muszą znać naszą historię

    - mówiła przewodnicząca rady miasta.

    Poszczególne delegacje, w tym m.in. strażacy, uczniowie lokalnych szkół i przedstawiciele samorządu, złożyli wiązanki kwiatów nie tylko pod kamieniem upamiętniającym poległych za Ojczyznę, ale również pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich. Burmistrz Czarnkowa Andrzej Tadla powiedział, że to pewien symboliczny gest, pokazujący, że Wielkopolska choć świętuje, to pamięta, że własną niepodległość i przyłączenie się do odrodzonego państwa polskiego, musiała wywalczyć kilka miesięcy później.

     

    W Koninie Święto Niepodległości pierwsi świętować zaczęli dziś cykliści, którzy wyruszyli rano w swój coroczny rajd rowerowy. Przed południem miasto przemierzyła kolumna motocyklistów, którzy przejazd zakończyli odśpiewaniem hymnu.

    Ulicami konińskiej starówki przejechali też kawalerzyści ze Szwadronu Jazdy Ziemi Konińskiej. To właśnie w starej części miasta, na placu Wolności przed konińskim magistratem, po Mszy Świętej w pobliskiej farze - odbyły się oficjalne uroczystości 11 listopada.

    Od kilku lat widać, że coraz więcej mieszkańców bierze udział w obchodach tego święta. Rośnie też ilość młodzieży, która w uroczystościach reprezentuje klasy mundurowe swoich szkół oraz organizacje i formacje paramilitarne w mieście.

    Zainteresowanie historią kraju i regionu wśród młodzieży jest spore - podkreśla Michał Wanjas, nauczyciel historii i wicedyrektor II LO w Koninie.

    Dodaje przy tym, że Konin powody do świętowania w listopadzie ma inne niż reszta kraju.

    W Polsce cieszą się z wyzwolenia, z przejęcia władzy przez lokalne ośrodki władzy 11 listopada lub wcześniej. U nas ten 11 listopada nie kojarzy się z odzyskaniem niepodległości, ale ze śmiercią - trochę przypadkową, ale jednak śmiercią - młodych Polaków, którzy zostali zastrzeleni przez patrol stacjonującego tu niemieckiego wojska. Patrol dzień później pokojowo, bez żadnych problemów opuścił miasto. Dlatego u nas ten 11 kojarzy się jednak bardziej negatywnie - oprócz radości z odzyskania niepodległości wspominamy także tę śmierć

    - mówi Michał Wanjas.

    O tym, że trzeba i warto świętować niepodległość mówimy w szkołach dużo - przekonuje historyk i zapewnia, że on i jego koledzy w atrakcyjny tłumaczą młodzieży, że to nie jest święto nudne, i byle jaka uroczystość, czy apel, a młodzi ludzie interesują się historią i chcą słuchać, jeśli ta wiedza przekazywana jest interesująco.

    Uroczystości na Pl. Wolności uświetniła Orkiestra Dęta ZE PAK Konin, a po południu w KDK ze spektaklem „Wokół Szekspira” wystąpił Andrzej Seweryn.

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://radiopoznan.fm/n/PWpMQj
    KOMENTARZE 0