Dziś posłanka odwiedziła Objezierze i przyznała, że żaden parlamentarzysta z Wielkopolski nie był jej wystąpieniem zainteresowany.
Nie spotkałam się z żadną reakcją na moje oświadczenie. Nie wiem, z czego to wynika, ale być może znów mamy do czynienia z sytuacją, w której chodzi o inwestycję planowaną przez dużą firmę. Bardzo często w przestrzeni publicznej - także wśród posłów - dominuje narracja o tym, jak ważne są inwestycje
– mówiła Marta Stożek.
Sprawa Objezierza trafiła na biurko posłanki dzięki lokalnym strukturom Partii Razem. Marta Stożek ponownie zadeklarowała pomoc w działaniach zmierzających do zablokowania inwestycji.
Wszystkie takie kroki będą służyły przede wszystkim nagłośnieniu sprawy, bo to z pewnością nie jest problem wyłącznie Objezierza. Marzy mi się sytuacja, w której w całej Polsce będzie wiadomo, że można się nie zgadzać, można protestować i można zainteresować władze centralne pomocą w takich sytuacjach
– dodała.
W Objezierzu inwestor planuje budowę przemysłowej chlewni na ponad 10 tysięcy tuczników, w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych, na terenach dzierżawionych od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Mieszkańcy protestują, obawiając się smrodu, much, hałasu oraz zagrożeń sanitarnych, które - ich zdaniem - taka inwestycja może przynieść dla codziennego życia i środowiska.
Inwestycję planują zablokować radni Obornik. W planach jest uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Objezierza, wykluczającego przemysłową hodowlę trzody chlewnej. Sprawie Objezierza poświęciliśmy jedną z naszych audycji interwencyjnych „W Punkt”.