9 karabinów, 15 pistoletów, 5 rewolwerów i dwa karabiny maszynowe. Wszystko to znaleziono w szafie pancernej, w firmie przedsiębiorcy z Wronek. Część broni była też ukryta w specjalnych schowkach zamontowanych w biurkach. W mieszkaniu 53-latka policjanci znaleźli z kolei dwa tysiące sztuk najróżniejszej amunicji.
Mężczyzna usłyszał już zarzut nielegalnego posiadania broni. Grozi mu osiem lat więzienia. Zanim jednak mężczyzna stanie przed sądem, policjanci i funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego sprawdzą czy mężczyzna był tylko niegroźnym kolekcjonerem, czy może handlował karabinami i pistoletami.