NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Atak na strusia Zenka był zaplanowany. "Zbezczeszczę go i zeżrę" - pisał przed zdarzeniem sprawca

Publikacja: 12.01.2026 g.13:25  Aktualizacja: 12.01.2026 g.15:21 Krzysztof Polasik
Poznań
Oskarżony o zabicie zwierzęcia z Traperskiej Osady w Bolechówku, Łukasz Sz. zapowiadał co zamierza zrobić z ptakiem. Tak wynika z wiadomości wysłanych do znajomego, które odczytał podczas dzisiejszej rozprawy sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu Robert Grześ.
rozprawa struś zenek - Krzysztof Polasik
Fot. Krzysztof Polasik

Spis treści:

    Sędzia cytował także zeznania świadka, który towarzyszył oskarżonemu podczas włamania do zagrody strusia.

    Łukasz ganiał za strusiem z jakimś badylem, prostuję: kijem, myślę, że o średnicy kubka był ten kij. Ja to nagrywałem cały czas telefonem Łukasza. Podejrzewam, że Łukasz trafił to zwierzę tym kijem nie raz i później struś uciekł

    - mówił świadek.

    Świadek podczas przesłuchania nie potrafił wyjaśnić, dlaczego nagrywał całe zdarzenie i jakim narzędziem oskarżony zaatakował strusia. Twierdził też, że to nie do niego Łukasz Sz. wysyłał wiadomości, w których zapowiedział skrzywdzenie zwierzęcia. Proponując włamanie, sprawca napisał także, że będą "pedofilia, zoofilia i kazirodztwo".

    Oskarżony podczas pierwszej rozprawy przyznał się do zabicia strusia, ale nie chciał składać wyjaśnień i wycofał wcześniejsze zeznania. Według nich, tego dnia wypił dużo alkoholu i palił marihuanę.

    Do włamania do Traperskiej Osady doszło na początku zeszłego roku. Według ustaleń śledczych, oskarżony włamał się do zagrody i zaatakował strusia tępym narzędziem. Zwierzę uciekło z zagrody. Ptak później wrócił, ale padł z powodu obrażeń wewnętrznych.

    Czytaj także: Brutalny atak na strusia Zenka. Ruszył proces Łukasza Sz.

    https://radiopoznan.fm/n/Y29U8t