Auto stało prawidłowo w strefie płatnego parkowania, ale jak się okazuje do szkody nikt nie chce się przyznać. Do dziś nie udało się też uzyskać odszkodowania. Mieszkańcy Gniezna dziwi też fakt, że kiedy kamienica runęła i zrobił się wokół tej sprawy szum, to nagle w ciągu sześciu miesięcy nieruchomość przejęło miasto. Choć przedtem do komunalizacji nie udało się doprowadzić przez kilkadziesiąt lat. Obecnie rumowisko jest ogrodzone metalowym płotem i czeka na dalsze decyzje władz miasta.